Burmistrz i starosta zapowiadają przysięgę prudnickich żołnierzy już w przyszłym roku

5
(fot. Andrzej Dereń)

[TEKST AKTUALIZOWANY] Burmistrz Prudnika Grzegorz Zawiślak i starosta prudnicki Radosław Roszkowski przekazują kolejne, dobre wiadomości, jeśli chodzi o formowanie jednostki Wojsk Obrony Terytorialnej w mieście.

Pretekstem do informacji był udział samorządowców w przysiędze wojskowej 17. Opolskiej Brygady Wojsk Obrony Terytorialnej, która pod koniec ubiegłego tygodnia odbyła się w Nysie.

– To podniosłe wydarzenie było również okazją do kolejnych rozmów i uzgodnień z dowódcami WOT — dotyczących powstania w Prudniku Batalionu Wojsk Obrony Terytorialnej – przekazuje Zawiślak. – Jeszcze w tym roku szef brygady, płk Artur Bartkowski, podpisze wniosek w sprawie utworzenia jednostki w naszym mieście, a pod koniec przyszłego roku odbędzie się przysięga w Prudniku.

Te same wiadomości przekazuje starosta Roszkowski: – Uczestniczyłem dziś (30 listopada – przyp. red.) w Nysie w przysiędze wojskowej 17. Opolskiej Brygady Wojsk Obrony Terytorialnej. Było to okazją do kolejnych rozmów i uzgodnień z dowódcami WOT, dotyczących powstania w Prudniku Batalionu WOT. W przyszłym roku, w listopadzie, przysięga 17. Brygady odbędzie się w Prudniku. 8 grudnia br., szef brygady płk. Artur Bartkowski podpisze wniosek w sprawie utworzenia jednostki w Prudniku.

To nie wszystko.

– Zabiegamy również — we współpracy z Ministerstwem Obrony Narodowej — o stworzenie w Prudniku ośrodków szkolenia w zakresie obsługi dronów oraz jazdy konnej. To ważny krok dla rozwoju naszego regionu oraz wzmocnienia potencjału obronnego – piszą starosta i burmistrz.

Oba kierunki edukacji i szkolenia mają w Prudniku bardzo dobre warunki rozwoju. Szkolenie dronowe wdrażane jest w powiatowym II Liceum Ogólnokształcącym w Prudniku w ramach pilotażowego projektu „OPW z dronem” organizowanego przez Ministerstwo Obrony Narodowej. Szkoła jest jedyną placówką w województwie opolskim realizującą ten program. Z kolei jazda konna może opierać się o państwową spółkę Stadninę Koni Prudnik. Firma posiada doskonałe warunki do rozwoju tej formy szkoleń, również w oparciu o istniejącą bazę (parkour, kryta ujeżdżalnia) oraz tereny górskie i leśne Nadleśnictwa Prudnik w sąsiedztwie (paradoksalnie szkoleniu sprzyjałby umiarkowany ruch turystyczny w rejonie Lasu Prudnickiego). Dodatkowym atutem może być bliskie sąsiedztwo Rep. Czeskiej i realizacja wspólnych przedsięwzięć na poziomie NATO-wskim.

5 KOMENTARZE

  1. To jest wróżenie z fusów i marzenie dwóch pozerów.
    Bartkowski nie jest osobą decyzyjną. To prawda, może składać wnioski i prosby ale nic poza tym.
    Trzeba karmić plebs wizją rozwoju a Prudnik coraz bardziej w tyle…

  2. Moim zdaniem tworzenie i kwaterowanie jakiego kolwiek wojska w Prudniku to strzał w kolano i znaczne obniżenie bezpieczeństwa ludności w Prudniku. Podobnie jak strzałem w kolano było pełnotowarowe przejście graniczne w Trzebini. Wszyscy się cieszyli a jak przyszło co do czego czyli od kilkunastu lat to problem z TIR-ami nie tylko w Prudniku (niszczone drogi, niszczone mosty w tym na Batrorego gdzie w nowym moście studzienki się pozapadały pod TIR-ami itp) ale i na drodze do Nysy czy do Opola (niszczenie rond w tym na Batorego, niszczenie przepustów w tym w Lubrzy, niszczenie przejazdów kolejowych w tym w Lubrzy) to są remonty tylko za ostatni rok itd, itd. Jak wojsko będzie w Prudniku to miasto może zostać zbombardowane lub ostrzelane rakietami i dronami. Zawsze gdzie jest wojsko to się atakuje nie tylko wojskowych ale całe miasto aby utrudnić wosku przemieszczanie się oraz infrastrukture krytyczną która zasila wojsko m.in. wodociąg, linie energetyczne, linie gazowe, ciepłownię, centrale telefoniczne i wieże komórkowe, wszystko co związane z zaopatrzeniem w żywność itd itd. W czasach gdy wojna to tylko kwestia czasu to lepiej od wojska jak najdalej a nie jak najbliżej no chyba że ktoś ma plany uciekać do Rumunii czy na Węgry jak to było we wrześniu 1939 roku.

    • Trochę Władziu pomyliłeś normalne trepostwo od WOT. Ci drudzy to taka można powiedzieć stara remontówka.
      Bądź spokojny żadnego WOT w Prudniku nie będzie.

    • Haraszo Wladimir z Prudnika. My toże uważamy, że w Polszy nie butiet zadnej armii. Bo wy budiet żagrożenie dla naszej Mateczki Rassiji. Sprzedajcie wasze tanki, armaty, rozwiążcie WOT. To nie nada. Jak to udielatie, to my was nie budiem bombardować i wysyłać drony. Budiem robić interesy, wy kupować nasz gaz i ropę, a my wasze truskawki. Tak jak to było w Polszy Ludowej. Mir!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here